Na wschodnim brzegu rozległej rzeki Dniepr Ukraińcy utrzymują przewagę liczebną i zbrojoną, czym chwali się m.in. prezydent Zełenski. Jednak rzeczywistość na polu walki jest porażająca. Jeden z żołnierzy ukraińskiej armii opowiedział BBC o bezsensownym rozlewie krwi i opuszczeniu przez dowódców.
Artykuł pochodzi z tej strony.