Pojechałam na granicę Rosji z Estonią. "Tu zaczyna się Europa" [RELACJA]

Narwa we wschodniej Estonii często nazywana jest najbardziej "rosyjskim" miastem w Unii Europejskiej. Pojechałam do tego regionu, aby się przekonać, jak tam jest. Odwiedziłam miasto Sillamäe, do którego za czasów ZSRR nie można było wjechać bez przepustki oraz zobaczyłam granicę w Narwie na własne oczy. Rozmawiałam również z młodą Estonką, o tym, jak dorastało się w cieniu Rosji.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Jest piąta ofiara. Sztab kryzysowy ws. legionelli
Następny artykuł →
Klątwa nad pogromczynią Świątek? Niechlubna passa ...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz