Klątwa nad pogromczynią Świątek? Niechlubna passa trwa. "Co mogę jeszcze zrobić?"

Dla Jessiki Peguli najlepszym osiągnięciem wielkoszlemowym jest dotarcie do ćwierćfinału. Amerykanka grała w tej fazie sześć razy, ale za każdym przegrywała. Niechlubna passa miała swój ciąg dalszy w tegorocznym Australian Open oraz na Wimbledonie. Sama zainteresowana została o to zapytana w wywiadzie dla magazynu "Vogue". Wydaje się nie przejmować tymi wynikami zbyt mocno. – Chodzi o znalezienie trochę więcej wiary – powiedziała.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Pojechałam na granicę Rosji z Estonią. "Tu za...
Następny artykuł →
Koszmar Konrada Bukowieckiego. Nie wygląda to dobr...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz