Rosyjskie drony nad NATO. "Nie można strzelać z armaty do muchy"

– Myślę, że każde miejsce styku pomiędzy Cywilizacją Zachodu a Rosją jest taką tykającą bombą – stwierdził w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski Bartłomiej Kot. Ekspert ds. polityki międzynarodowej ocenił sytuację na wschodniej flance NATO, ze szczególnym uwzględnieniem narastających napięć wokół estońskiej Narwy oraz problemu naruszania przestrzeni powietrznej przez bezzałogowce.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Chcę odejść w pokoju i przestać cierpieć&quo...
Następny artykuł →
Niższy VAT na benzynę. Rząd obawia się, że obniżki...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz