Rotacyjny marszałek Sejmu? Trzecia Droga kręci nosem

Rzecznik PSL Miłosz Motyka jasno wskazywał w programie Wirtualnej Polski „Tłit”, że stanowisko marszałka Sejmu powinno być obsadzone przez drugie największe ugrupowanie w formującej się koalicji, czyli przez Trzecią Drogę. – To jest wyraz szacunku wobec wszystkich partnerów koalicyjnych i jasne potwierdzenie, że jesteśmy w miarę równymi podmiotami – mówił. Polityk dał do zrozumienia, że wprowadzenie rotacyjnego marszałka Sejmu, przechodzącego od koalicjanta do koalicjanta w toku kadencji, nie uważa za rozwiązanie optymalne. – To jest pomysł, który się pojawił w przestrzeni publicznej – on może wejść w życie, ale ja nie jestem jego zwolennikiem. (…) Ale nikt się nie będzie kładł Rejtanem i kładł na szali funkcjonowania koalicji (gdyby marszałkiem Sejmu na stałe nie został ktoś z Trzeciej Drogi – red.) – zapewnił.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Małżeństwo zauważyło, co się dzieje. Rumunka zatrz...
Następny artykuł →
Trudny tydzień dla Rosji. Strata zabolała Putina
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz