Świnie w kinie, czyli zielona granica krytyki [OPINIA]

Nie oglądałem najnowszego filmu Agnieszki Holland, więc nie chcę ani bronić dzieła, ani go atakować. Ale wiem już jedno: że rządzący są kiepskimi krytykami filmowymi.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Nawoływał do zabójstwa abp. Jędraszewskiego? Jest ...
Następny artykuł →
Spór o ukraińskie zboże. Jest ważny komunikat
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz