Podczas gdy w Polsce trwa debata na temat przyszłości systemu edukacyjnego, polskie mamy w Norwegii wyjawiają, jak z ich perspektywy wygląda podejście do szkolnictwa w tym skandynawskim kraju. — Nie ma konkurencji, ocen ani sprawdzianów — wyjawia pani Edyta, przedszkolanka z 14-letnim stażem po norweskiej stronie i mama dwóch córek.
Artykuł pochodzi z tej strony.