– Rosja dochodzi do kresu możliwości wykorzystywania ochotników podpisujących kontrakty na udział w wojnie z Ukrainą – uważa ppłk rez. Maciej Korowaj, analityk wojskowy. Z Rosji płyną doniesienia, że nie udaje się akcja rekrutacyjna na uczelniach. Szkoły wyższe miały dostarczyć nawet po 100 wojskowych, ale studenci wyczuli, że z Ukrainy mało kto wraca żywy.
Artykuł pochodzi z tej strony.