"Trybunał w ruinie prawnej". Nowy sędzia TK o impasie, ślubowaniu i gotowości na reset konstytucyjny

Prezydent nie odpowiedział na trzy listy, a prezes TK nie przydziela spraw ani gabinetów. A zegar tyka — za niespełna miesiąc trzeba będzie wypłacić pierwsze pensje. Maciej Taborowski, jeden z czworga sędziów wybranych przez Sejm, który nie jest dopuszczony do orzekania, opisuje codzienność zawieszenia między wyborem a urzędem — i tłumaczy, dlaczego mimo wszystko nie żałuje tej decyzji.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
"Iran jest w bardzo złej sytuacji". Dobi...
Następny artykuł →
Wipler idzie z Tuskiem do sądu. "Kłamca i prz...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz