Polscy przewoźnicy protestujący na granicy z Ukrainą nie blokują transportów humanitarnych – dowiaduje się WP w Krajowej Administracji Skarbowej. W weekend takie zarzuty głosili mer Lwowa oraz ukraiński wiceminister infrastruktury. W tle protestu rozgrywa się inna afera. Sami Ukraińcy podają, że co trzeci ładunek humanitarny nie dociera do celu.
Artykuł pochodzi z tej strony.