Tysiące ludzi pozostaje uwięzionych na festiwalu Burning Man na pustyni w Nevadzie, która została zalana przez ulewne deszcze. Utworzyły one gęste błoto sięgające kostek i uniemożliwiające wydostanie się z pustyni. Jeden z uczestników zmarł – podali organizatorzy.
Artykuł pochodzi z tej strony.