W ostatnią drogę. Na Donbasie w śmierci nie ma nic wzniosłego

Jeśli Bóg istnieje, to odwrócił wzrok od Donbasu. Ludzie giną. I tu, na froncie, śmierć nie ma w sobie nic wzniosłego. Krew, robaki, kostnica. Ciało, kolejne, jeszcze jedno.

Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Zmiany w cyklu GP. Zmarzlik odjedzie im jeszcze ba...
Następny artykuł →
Wyjazd dyrektorów CBA do Wiednia. "Agent Tome...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz