Na Białorusi pozostaje zapewne mniej niż tysiąc najemników z rosyjskiej grupy Wagnera, ale jest bardzo mało prawdopodobne, by ich rola wykroczyła poza szkolenia oddziałów wojska i sił bezpieczeństwa tego kraju – przekazało w niedzielę brytyjskie ministerstwo obrony.
Artykuł pochodzi z tej strony.