Poza krytyką Zachodu – w tym Unii Europejskiej, którą Viktor Orban kolejny raz porównał do Związku Radzieckiego – nie towarzyszy węgierskim elitom żadna konstruktywna propozycja – pisze dla Wirtualnej Polski dr Dominik Héjj, politolog specjalizujący się w tematyce węgierskiej i autor książki „Węgry na nowo”.
Artykuł pochodzi z tej strony.