KRS poinformowała w piątek o wysokościach diet, jakie otrzymali w grudniu jej członkowie. Okazuje się, że najwięcej trafiło do posłanki KO Kamili Gasiuk-Pihowicz. Poseł PiS Rafał Bochenek od razu jej wytknął, że w przeszłości krytykowała uposażenia z tytułu zasiadania w KRS, a dzisiaj wyciąga „ochoczo ręce po sporą dietę”. Gasiuk-Pihowicz zarzuca: „tak wygląda zorganizowana akcja dyskredytująca mnie”.
Artykuł pochodzi z tej strony.