Brak wolnych miejsc w stawce F1 sprawia, że młodzi kierowcy muszą łapać się pracy w roli rezerwowego i liczyć, że to pomoże im awansie do królowej motorsportu. Za posadę trzeciego kierowcy w Aston Martinie trzeba będzie zapłacić 7 mln dolarów.
Artykuł pochodzi z tej strony.