– Przecież to tak naprawdę nie ma znaczenia, czy na koncie masz sto "baniek", czy dwieście. Co to za różnica? I tak więcej niż trzech kotletów nie zjesz. A nawet staram się jeść maksymalnie dwa (śmiech) – mówi w rozmowie z Interią Dariusz Michalczewski, były wieloletni mistrz świata w kategorii półciężkiej, a jednym z wątków rozmowy jest metamorfoza Artura Szpilki, dostrzegana także przez "Tygrysa". Młodszy kolega po fachu dostał podpowiedź, co zrobić, by grzechy młodości zostały mu odpuszczone.
Artykuł pochodzi z tej strony.