80 milionów złotych dla Dariusza Michalczewskiego? Czyste szaleństwo, "Tygrys" ujawnia nazwisko

– Przecież to tak naprawdę nie ma znaczenia, czy na koncie masz sto "baniek", czy dwieście. Co to za różnica? I tak więcej niż trzech kotletów nie zjesz. A nawet staram się jeść maksymalnie dwa (śmiech) – mówi w rozmowie z Interią Dariusz Michalczewski, były wieloletni mistrz świata w kategorii półciężkiej, a jednym z wątków rozmowy jest metamorfoza Artura Szpilki, dostrzegana także przez "Tygrysa". Młodszy kolega po fachu dostał podpowiedź, co zrobić, by grzechy młodości zostały mu odpuszczone.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Nikola Grbić powoła "mięso armatnie"? By...
Następny artykuł →
Presja na Sejm ws. budżetu. Terminy gonią, a stawk...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz