Zdaniem części kibiców i ekspertów, w tym Jana Tomaszewskiego, pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Barceloną jest nieuniknione. Może dojść do niego już w tym roku. Inaczej sytuację ocenia Roman Kosecki. Jeśli ziści się kreślony przez niego scenariusz, dojdzie do swoistego zwrotu akcji i "Lewy" nie tylko zostanie przy Camp Nou, ale też znów będzie stanowił o sile zespołu Xaviego. "Jestem przekonany, że teraz zaciśnie zęby i będzie pracował ciężko, żeby było coraz lepiej" – przekonuje.
Artykuł pochodzi z tej strony.