Wraca temat zdjęcia Anny Lewandowskiej wykonanego na Stadionie Narodowym przy okazji meczu reprezentacji Polski z Czechami. Dość nieoczekiwanie głos w przestrzeni publicznej zabiera teraz chłopiec z fotografii, okrzyknięty przez internautów "mistrzem drugiego planu". Zdradza kulisy ujęcia i wyjaśnia, że po wszystkim miał okazję spotkać się z żoną Roberta Lewandowskiego. Sygnalizuje, że w plotkach o tym, jaka "Lewa" jest naprawdę, nie ma przesady.
Artykuł pochodzi z tej strony.