Trwają właśnie mistrzostwa świata w lotach na austriackim Kulm. Konkurs indywidualny zakończył się zwycięstwem Stefana Krafta po zaledwie trzech seriach walki na skoczni. Prawdopodobnie udałoby się przeprowadzić czwartą rundę, gdyby skocznia miała sztuczne oświetlenie, czego wymaga się od wielu krajów, ale nie od Austriaków. Rafał Kot jest oburzony tym, co się w Austrii wydarzyło. – Gdyby to był polski obiekt, nie otrzymałby licencji. Są nacje, które mogą więcej – grzmi wiceprezes TZN w rozmowie z "WP SportoweFakty".
Artykuł pochodzi z tej strony.