Aleksander Zniszczoł w niedzielę w Willingen nie wykorzystał znakomitej szansy na życiowy sukces. Reprezentant Polski prowadził po 1. serii, ale w drugim skoku nie poradził sobie z trudnymi warunkami, skoczył "tylko" 130,5 metra i skończyło się na 8. pozycji. W rozmowie z "Eurosportem" wskazał, co zaważyło o porażce w drugim skoku i zatraconej szansie na triumf. 29-latek nie krył rozczarowania, choć umiał wskazać również na pozytywy.
Artykuł pochodzi z tej strony.