Coś, co dla reprezentacji Polski było kompromitacją, dla Albańczyków, którzy wygrali z "Biało-Czerwonymi" 2:0, było ogromnym świętem. Drużyna prowadzona przez Sylvinho ma szansę, by po raz drugi w swojej historii awansować na mistrzostwa Europy. Nic więc dziwnego, że na ulicach Tirany aż zaroiło się od tamtejszych fanów, którzy celebrowali zwycięstwo swoich ulubieńców. Obrazki z albańskiej stolicy przypominały nieco Amerykę Południową i szaleństwo, jakie ogarnia kibiców w tamtym regionie świata.
Artykuł pochodzi z tej strony.