Przemysław Frankowski już w 5. minucie stanął przed wymarzoną szansą na otwarcie wyniku w meczu Lens z Paris Saint-Germain. Niestety, reprezentant Polski nie popisał się, gdyż zmarnował rzut karny, przez co jego zespół nie mógł cieszyć się z objęcia prowadzenia, które byłoby z pewnością niespodzianką w spotkaniu z faworytami z Paryża. Mecz Ligue 1 trwa – jak na razie goście prowadzą 1:0.
Artykuł pochodzi z tej strony.