Ależ wyznanie Cimanouskiej. To kosztowało ją naprawdę sporo. "Nie ma już we mnie nic"

Kryscina Cimanouska, która dość nieoczekiwanie w końcu mogła wystąpić na międzynarodowych zawodach w barwach reprezentacji Polski, po tym, jak w World Athletics zdecydowano o skróceniu okresu jej karencji, była z całą pewnością jedną z bohaterek polskiej ekipy. Sprinterka przyczyniła się do znakomitego występu sztafety, choć nie była optymalnie przygotowana do startu. Po zakończeniu mistrzostw świata przyznała się zresztą, że oddała absolutnie wszystko, co mogła.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
ME siatkarek 2023: Bułgaria – Słowacja 3:2. SKRÓT....
Następny artykuł →
Wraca sprawa byłego prezesa klubu. Pojawił się akt...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz