Ambitne cele Ewy Swobody przed igrzyskami. „Przecież jestem lwem”

Ewa Swoboda świetnie rozpoczęła sezon – wygrała w Łodzi bieg na 60 metrów i jest na szczycie najlepszych wyników w tym roku. To jednak dopiero wstęp do najważniejszych wydarzeń – halowych mistrzostw świata, mistrzostw Europy, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. – Nigdy nie biegało mi się tak lekko jak teraz. Cele na ten sezon już sobie wyznaczyłam – zapewnia najlepsza polska sprinterka.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Katastrofa rosyjskiego Ił-76. "Nie ma ciał, n...
Następny artykuł →
Nieziemski artysta z Polski z wystawą w Londynie
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz