Andreas Wellinger ma złe wspomnienia z tej skoczni, ale lider "nie boi się Bergisel"

Po raz pierwszy od 22 lat Niemiec jest liderem na półmetku narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni. Andreas Wellinger ma świadomość oczekiwań związanych z walką o triumf w prestiżowej imprezie. "Czuję dumę, że znalazłem się w takiej sytuacji. Nie boję się niczego, nawet Bergisel" – przyznał mistrz olimpijski z 2018 roku.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
80 tys. dolarów okupu. Nie do wiary, jak zadziałał...
Następny artykuł →
Nie miała 10 zł. Dostała uwagę, a sprawą zajęła si...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz