Aryna Sabalenka bez większych problemów zwyciężyła w swoim pierwszym meczu na tegorocznym Australian Open, pokonując Ellę Seidel (173. WTA) 6:0, 6:1. Teraz czeka na nią chwila przerwy, a potem starcie z 16-letnią Brendą Fruhvirtovą (107. WTA). Kibice atakują Białorusinkę i wytykają jej – w ich ocenie – korzystne losowanie i łatwe rywalki. "Zafundowaliście jej najprostszą drogę do finału", "To chyba królowa łatwej drabinki. A tymczasem Iga ma mistrzynie na swojej drodze" – oburzają się.
Artykuł pochodzi z tej strony.