Po niezwykle intensywnym sezonie reprezentacyjnym większość polskich graczy, szczególnie tych występujących w PlusLidze, niemal bez żadnej przerwy wróciła do grania meczów co kilka dni. To musiało zaowocować urazami, wykluczającymi ich z gry, oraz złością poszczególnych siatkarzy. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" na ich zarzuty odpowiedział prezes Polskiej Ligi Siatkówki Artur Popko. Jednak jego odpowiedź nie wszystkim sięspodoba.
Artykuł pochodzi z tej strony.