Bartosz Kurek przyzwyczaił kibiców do dobrych występów. W Japonii jest pierwszoplanową postacią swojej drużyny Wolfdogs Nagoja. Ale kapitan siatkarskiej reprezentacji Polski nadal potrafi zaskoczyć fanów swoimi wyczynami. Tym razem nie tylko zdobył najwięcej punktów dla swojej drużyny, ale dołożył do tego rzadko spotykaną skuteczność w ofensywie. Gorzej wygląda sytuacja drugiego Polaka w japońskiej V.League – trenera Michała Mieszko Gogola.
Artykuł pochodzi z tej strony.