Po odejściu Piotra Pawlickiego z Fogo Unii Leszno, leszczynianom brakowało zawodnika, który potrafi pojechać ostrzej i w razie konieczności, zamknąć rywalowi miejsce pod płotem. Podczas okienka transferowego włodarze postanowili ściągnąć do zespoły Łotysza, który taką cechę posiada i sam przyznaje, że potrafi pojechać ostrzej. Zarząd klubu dogadał się z Łotyszem w dwie godziny i szybko sfinalizowano transfer.
Artykuł pochodzi z tej strony.