Sławomir Kryjom mając 2,5 zawodnika obronił w Bydgoszczy bonusa i ostatecznie przegrał ledwie trzema punktami. Niemal pewne jest to, że polskie kluby po sezonie będą nim bardzo zainteresowane, bo to kolejny taktyczny majstersztyk w jego wykonaniu. Na razie jest menedżerem Landshut Devils, ale kontrakt ma tylko do końca sezonu.
Artykuł pochodzi z tej strony.