Bohater z Wembley nie gryzie się w język. Ostre słowa o reprezentacji Polski

Blisko 50 lat temu Jan Domarski strzelił jednego z najważniejszych goli o ile nie najważniejszego w historii polskiej piłki nożnej – na Wembley w meczu z Anglią w eliminacjach do mistrzostw świata w 1974 roku. „Biało-Czerwoni” zremisowali 1-1 i awansowali po 35 latach na mundial. – Do dziś czuję z tego gola ogromną radość – wspomina legendarny napastnik. Mniej radości sprawia mu za to obecna gra kadry. Pewne obawy czuje nawet przed meczem z Wyspami Owczymi.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Wyniki wyborów 2023. Jak są przyznane zostaną mand...
Następny artykuł →
Sąd zdecydował w trybie referendalnym. "Wypow...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz