Krzysztof Hołowczyc choć od wielu już lat spełnia się jako kierowca rajdowy, lubi "nacisnąć na gaz" nie tylko na zawodach. 61-latek w 2018 roku stracił na kilka miesięcy swoje prawo jazdy po tym, jak przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 63 km/h. Kilka lat później Polak po raz kolejny złamał przepisy. Tym razem jednak sam wpakował się w tarapaty – o tym, że przekroczył prędkość internauci i dziennikarze dowiedzieli się bowiem… z jego filmiku na platformie YouTube.
Artykuł pochodzi z tej strony.