W 1/16 finału Pucharu Króla FC Barcelona – mistrz kraju – trafił na czwartoligową ekipę UD Barbastro. Pierwsza połowa meczu zakończyła się skromnym prowadzeniem 1:0 ekipy trenera Xaviego Hernandeza, choć "Duma Katalonii" powinna już wówczas prowadzić dwoma bramkami. Sędzia nie uznał jednak trafienia Portugalczyka Joao Felixa, odgwizdując spalonego, którego… jak się okazuje – wcale nie było. Barcelona została więc w ten sposób "obrabowana" z gola. Na tę kontrowersyjną sytuację patrzył z perspektywy ławki rezerwowych napastnik reprezentacji…
Artykuł pochodzi z tej strony.