Do pewnego momentu Jan Zieliński i Hugo Nys mieli łatwą przeprawę w turnieju ATP w Adelajdzie. Polsko-monakijski duet pierwsze dwa spotkania wygrał walkowerem i pierwszy mecz rozegrał dopiero w półfinale. Marzenia naszego reprezentanta o możliwości walki o trofeum przekreśliła amerykańsko-brytyjska para, która zresztą była faworytem tego pojedynku.
Artykuł pochodzi z tej strony.