Aleksander Śliwka to kolejny polski siatkarz, który w tym sezonie musi pauzować z powodu kontuzji. Urazy prześladują zawodników Grupy ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle, ale problemy miała już większość podstawowych kadrowiczów Nikoli Grbicia. – Organizm potrzebuje odpoczynku. A siatkarze od dwóch, trzech lat nie mają czasu, by się podleczyć. To nie może dalej iść w tym kierunku – przekonuje w rozmowie z Interią Waldemar Wspaniały, który w latach 2001-2003 prowadził reprezentację Polski.
Artykuł pochodzi z tej strony.