Tomasz Gollob od prawie siedmiu lat żyje w nieustannym bólu. Po upadku na torze motocrossowym utracił sprawność fizyczną i choć każdego dnia się rehabilituje, to nadal zwykłe, rutynowe czynności sprawiają mu trudność. Tylko i wyłącznie sportowemu usposobieniu może zawdzięczać to, że jest w stanie to znosić. Wielu już dawno by się poddało. Gollob na torze pokazywał niezłomny charakter, a teraz to samo pokazuje w życiu. Upadek na crossie zniszczył jego plany na dalsze funkcjonowanie w sporcie, choć sam Gollob niczego jeszcze nie wyklucza.
Artykuł pochodzi z tej strony.