Miała przejść rutynowy, krótki zabieg. Zamiast ratującego życie tlenu do płuc 31-letniej kobiety w 14. tygodniu ciąży wpompowano podtlenek azotu. Sprawa dramatu w Szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie zatacza coraz szersze kręgi. Choć od tragedii minęły miesiące, prokuratura właśnie zabezpieczyła i bada kolejne urządzenia medyczne. W tle pojawiają się pytania o oszczędności na serwisie sprzętu, fatalny zbieg okoliczności przy przepinaniu aparatury i wzajemne przerzucanie się odpowiedzialnością.
Artykuł pochodzi z tej strony.