Niespełna dwuletnia Nadia od kilkunastu miesięcy mieszka w hospicjum. Cierpi na płodowy zespół alkoholowy, ale nie ma postępującej choroby i nie jest przykuta do łóżka. Nie umiera. Już dawno mogłaby być wypisana do domu. Gdyby tylko go miała.
Artykuł pochodzi z tej strony.