Czołowy bramkarz ekstraklasy już za oceanem. Widzewa problemy z transferami

Łódzki klub zaakceptował ofertę z amerykańskiej MLS i zgodził się na sprzedaż Henricha Ravasa do New England Revolution. Teraz drużyna musi znaleźć zastępcę dla słowackiego bramkarza, ale pierwszy kandydat już odpadł. – Choć mamy pozytywny wynik finansowy, to nie będziemy przepłacać za zawodników. Takich sytuacji w Widzewie nie będzie – zapewnia prezes Michał Rydz.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
W Norwegii odnotowano najniższą temperaturę w hist...
Następny artykuł →
Trzy razy "nie". Buda wszystkiemu zaprze...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz