Dawid Kubacki przyznaje się i ujawnia trudną prawdę. "Cały czas mam z tyłu głowy to, co się działo"

Sytuacja i forma polskich skoczków po czterech pierwszych konkursach Pucharu Świata wygląda kiepsko. Pojawia się jednak światełko w tunelu. Dawid Kubacki deklaruje, że dostrzega w swoich próbach "dużo fajniejszej energii". Potrzeba natomiast jeszcze sporo cierpliwości i stabilizacji. Jednocześnie zawodnik przyznaje się do tego, że wciąż siedzą w nim trudne emocje i wspomnienia z początku roku, gdy jego żona trafiła do szpitala.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Siatkarski mistrz Europy zawiódł, ściągnęli medali...
Następny artykuł →
Awantura na komisji śledczej. Joński wyłącza mikro...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz