Po mistrzostwach świata w lotach czołowi skoczkowie przenieśli się do Willingen, gdzie zaplanowano dwa konkursy indywidualne. Pierwszy z nich przyniósł serię zaskakujących rozstrzygnięć – do drugiej serii nie zakwalifikowali się m.in. Stefan Kraft, Kamil Stoch i Piotr Żyła. Honor "Biało-Czerwonych" ratowali za to Aleksander Zniszczoł i Dawid Kubacki – drugi z nich awansował kosztem lidera klasyfikacji generalnej, co sam później skomentował przed kamerą Eurosportu.
Artykuł pochodzi z tej strony.