Demolka w meczu Sabalenki. Białorusinka po meczu zadziwiła. Tego się nie spodziewali

W pierwszej rundzie turnieju WTA w Brisbane Aryna Sabalenka miał tzw. wolny los i granie rozpoczęła dopiero od starcia z Włoszką Lucią Bronzetti. I chociaż w pierwszym secie białoruska zawodniczka potrzebowała czasu, żeby się "dotrzeć", to już w drugiej partii pokazała, że od początku roku ma mnóstwo energii na korcie i zamierza ruszyć w pogoń za Igą Świątek i ponownie zostać liderką rankingu WTA. Po meczu zresztą pośrednio odniosła się do tego w rozmowie z publicznością.


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Polska niezbyt kusząca dla utalentowanych pracowni...
Następny artykuł →
Ocenia Hołownię i Tuska. Zdecydowane słowa Wałęsy
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz