W Polsce mamy najlepszą żużlową ligę na świecie. Gwiazdom oferuje ona bajońskie sumy. TOP10 nie schodzi poniżej 2,5 miliona złotych rocznie. Dla gwiazd miliony, a dla nich ochłapy. – Patrząc na stawki, żużlowy trener to jeden z najsłabiej opłacanych zawodów na świecie – mówi nam Stanisław Chomski, szkoleniowiec Bartosza Zmarzlika, który kasuje 6 milionów rocznie, a jego nauczyciel nie przekracza 20 tysięcy miesięcznie. Jak to możliwe?
Artykuł pochodzi z tej strony.