Jeszcze podczas końcówki poprzedniego sezonu wydawało się, że Jacek Frątczak wróci do pracy w żużlu po 4,5-letniej przerwie i zostanie nowym menedżerem Tauron Włókniarza Częstochowa. Temat prowadzenia tej drużyny już upadł, ale to nie znaczy, że byłego menedżera klubów z Zielonej Góry i Torunia nie zobaczymy w przyszłym sezonie w parku maszyn. Frątczak nie mówi "nie", jeśli chodzi o inne potencjalne oferty.
Artykuł pochodzi z tej strony.