Halvor Egner Granerud w ubiegłorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni bił się o zwycięstwo z Dawidem Kubackim i ostatecznie tę walkę wygrał. W tym roku do prestiżowego turnieju podszedł w wyraźnie gorszej, ale nie beznadziejnej formie. Można było stawiać Norwega w gronie tych zawodników, którzy mają prawo namieszać i odegrać rolę czarnego konia. Tak się jednak nie stało. Norweg nie przebrnął rywalizacji z Giovannim Bresadolą w pierwszej serii i odpadł z rywalizacji.
Artykuł pochodzi z tej strony.