Bieżący sezon Pucharu Świata nie jest dla polskich skoczków zbyt udany. Polacy w dalszym ciągu nie mogą wejść na optymalne obroty, a ich rezultaty nie zachwycają rodzimych fanów. Powody do niepokoju ma Dawid Kubacki, który nie zakwalifikował się do drugiej serii konkursu w norweskim Lillehamer. 33-latek skakał w wymagających warunkach o czym świadczy liczba dodanych punktów. Odległość 87 metrów sprawiła, że były lider Pucharu Świata zakończył sobotnie zmagania na 33 pozycji.
Artykuł pochodzi z tej strony.