Mateusz Masternak zrobił bardzo dużo, by zostać mistrzem świata, ale niestety nie był w stanie dokończyć pojedynku z Chisem Billamem-Smithem z powodu kontuzji żeber. Okoliczności jego porażki były dość dramatyczne i pięściarz mocno to przeżył. Podobnie jak jego bliscy, o czym opowiedział w programie "Ring TVP Sport". W jego domu było mnóstwo emocji, a najbardziej dotknęło to jego 9-letniego synka.
Artykuł pochodzi z tej strony.