Kontuzja Zorana Aresnicia, jaką odniósł w trakcie czwartkowego meczu ze Sportingiem Lizbona w Lidze Europy, może się okazać o wiele groźniejsza, niż początkowo mogło się wydawać. – Spodziewamy się najgorszego, czyli złamania – oznajmił trener Rakowa, Dawid Szwarga. Taki scenariusz byłby dla 29-letniego Chorwata dramatem. Dopiero w miniony weekend wrócił do gry po siedmiotygodniowej przerwie.
Artykuł pochodzi z tej strony.