Dramatyczne wyznanie Artura Szpilki, uratował go pan Andrzej. "Sznur już był skręcany"

Już porażka z Adamem Kownackim mocno wstrząsnęła karierą Artura Szpilki, ale prawdziwy dramat rozgrywał się dopiero po klęsce z Łukaszem Różańskim. Później rzeszowianin został mistrzem świata w kategorii bridger, ale w maju 2021 roku "Szpila" nie wyobrażał sobie, że może przegrać z tej klasy sportowcem. Konsekwencje natury psychicznej dopadły pięściarza rodem z Wieliczki właśnie po tym pojedynku, o czym opowiedział w "Kanale Sportowym".


Artykuł pochodzi z tej strony.

← Poprzedni artykuł
Orki stratowały polski jacht w Cieśninie Gibraltar...
Następny artykuł →
Koniec ostrego hamowania cen. Czy inflacja znów pó...
O autorze wpisu
Sebastian
Dziennikarz